Liczmy się jak Żydzi

Należałem do tych autorów, którzy o żydowskim kodzie kulturowym pisali wtedy, gdy się za to wylatywało z prawie każdego środowiska, prawicowego również. Dziś na szczęście się nie wylatuje i nawet w głównych mediach można usłyszeć podobne „herezje”. W felietonie na 1700 znaków nie ma miejsca na fragment wierzchołka tej góry, dlatego zainteresowanych odsyłam do powieści „Berek”, cudem wydanej w 2013 r. Największym możliwym skrótem mogę powiedzieć tyle, że mit założycielski narodu żydowskiego i w szczególności doktryna państwa Izrael nie przewiduje przyjaciół wśród innych narodów, ale od zawsze wrogów.

Każdy, kto choć trochę zna religię i historię Żydów, musi tę
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: