Kat i ofiara

Dlaczego się nie cieszę, kiedy Niemcy ustami Angeli Merkel potwierdzają swoją odpowiedzialność za II wojnę i za Holocaust? Przeraża mnie myśl, że to Niemcy w tej sprawie mają ostatnie słowo. Słowo mojego kraju, Polski, nie ma znaczenia.

W jakiejś – może nieodległej – przyszłości, kiedy wymrą pozostali świadkowie, to ostatnie słowo może wyglądać inaczej. Świadkowie polscy – i niemieccy – odejdą. Ale świadkowie żydowscy, na mocy niepisanego prawa, będą obecni w następnych pokoleniach i to ich zdanie będzie miało moc decydującą. Jeśli wskażą palcem na Polskę jako swojego kata, antypolonizm rozniesie się po całym świecie, czego początek już widzimy. Prawdziwy kat
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: