Tezy rosyjskiej agentury

Nie ma sensu zastanawiać się, czy tezy rosyjskiej wojny informacyjnej rozpowszechniają w Polsce agenci wpływów Kremla, pożyteczni idioci, cwaniacy szukający poklasku i klikalności czy ludzie sterowani lub maniacy.

Każdy może przecież powiedzieć, że on tak po prostu myśli, i to do takich właśnie wniosków doszedł własnym wysiłkiem intelektualnym; cóż na to poradzi, że Moskwa mówi to samo. Jako źródło tez rosyjskiego intoksu najlepiej przyjąć Niezależny Dziennik Polityczny, czyli witrynę przygotowywaną przez Rosjan w Rosji i udającą portal polski, ale łatwy do rozpoznania jako dzieło putinowskich służb z powodu charakterystycznych błędów językowych i podszywania
[pozostało do przeczytania 50% tekstu]
Dostęp do artykułów: