Frasyniuk znów chce być legendą

W obliczu udramatyzowania przez Władysława Frasyniuka jego zatrzymania pojawia się pytanie, dlaczego tak postąpił.

Być może chciał sprawdzić, czy państwo to nadal „kamieni kupa”, jak wspominali jego polityczni koledzy, po której można skakać i ją lekceważyć. Z drugiej strony, cała ta hucpa jest jakimś ratunkiem dla programów informacyjnych TVN, którym brakuje już pretekstów do atakowania władzy i dowodów na jej rzekomy autorytaryzm. Zatrzymanie zostało dokonane zgodnie z prawem i podstawowymi procedurami, a akt oskarżenia jest jawny. Wszystko wskazuje na to, że zachowanie Frasyniuka było zaaranżowane tak, aby kamery TVN mogły uchwycić go w otoczeniu
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: