Stanem wojennym we Frasyniuka

„Mamy w Polsce stan wojenny. Jest zupełnie tak, jak po 13 grudnia 1981 r. Ten stan wojenny wprowadził Jarosław Kaczyński” – twierdzi Władysław Frasyniuk, były opozycjonista, a dziś chyba najgłośniejsza ofiara „kaczystowskiej dyktatury”. Aż dziw bierze, że były szef uważanej za najmądrzejszą partię – Unii Wolności plecie takie androny.

Choć nie jest to najgłupsza wypowiedź Frasyniuka. Kiedyś stwierdził również, że „Jarosław Kaczyński zdradził ludzi z Armii Krajowej, zdradził Solidarność i własnego brata”. Bo spadkobiercami AK ma być „Gazeta Wyborcza”, a Solidarności – KOD. Niedoszły obrońca Frasyniuka Lech Bolesławowicz Wałęsa (nie pomógł „represjonowanemu”
[pozostało do przeczytania 54% tekstu]
Dostęp do artykułów: