W obronie naszych chłopców

Film Pakuli „Wszyscy ludzie prezydenta” (1976 r.) zrazu nie trafił do Polski. Upadek prezydenta USA z powodu takiego głupstwa, iż „Washington Post” przyłapał go na łgarstwie, byłby w PRL gorszący. Teraz Spielberg pokazał uprzednią akcję gazety z tzw. papierami Pentagonu. Ale nie grozi nam szok, łykaliśmy większe przekręty.

Obraz ma charakter prasowego eposu z politycznymi cwaniakami w tle. Żurnaliści(tki) piją, nawet flirtują z politykami, a ci ich wykorzystują. Czasem prasa rzuca się dygnitarzom do gardeł, żeby sobie nie myśleli.

Zaczyna się za demokratów w latach 70. Mimo intuicji sekretarza obrony McNamary i fachowych raportów, które wykluczają
[pozostało do przeczytania 52% tekstu]
Dostęp do artykułów: