Sami swoi?

„Klaczkę masz oźrebić, Witię bogato ożenić, a Pawła od maleńkości z karabinem oswajać… dopóki Kargul żyje” – mówiła w swej ostatniej woli Leonia Pawlak do syna swego, Kazimierza.

Gdybym był polonistą lub politologiem, pokusiłbym się o interpretację tego zdania... Tak się złożyło, że studiowałem ładnych kilka lat filologię polską, a jako Polak znam się na skokach narciarskich, piłce nożnej i polityce, więc spróbuję.

Otóż oźrebienie klaczki to troska o zapewnienie dostatku rodzinie i inwestycja w przyszłe środki produkcji.

Bogaty ożenek Witii to nic innego jak wejście w sojusze, które umocnią pozycję Pawlaków. Co do oswajania z karabinem od
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: