Kto tu jest burą suką, panie Sikorski?

Jest taki typ człowieka. Niestety – wszechobecny i wyjątkowo denerwujący. Nie jest nigdy prowodyrem, raczej stoi z boku i obserwuje. Próbuje wyczuć układ sił, kto jest słabszy, kto silniejszy. Nie występuje poza grupą. A gdy wydaje mu się, że wie, jak jest, że wszystko odpowiednio rozpracował – zaczyna działać. Jest zawsze tam, gdzie przywódca grupy. Usiłuje wyczuć, kto może być ofiarą bądź kolejnym celem.

Rusza jako pierwszy do ataku, czy to werbalnego, czy czasem nawet fizycznego. Oczywiście dopiero wtedy, gdy wie, że silniejsi stoją za nim. Jego cel jest jeden: wyprzedzić o te kilka sekund działanie swego pana. Kojarzycie Państwo ten typ? Występuje on też w
[pozostało do przeczytania 59% tekstu]
Dostęp do artykułów: