Czterej pancerni górą!

„Towariszcz Jewrej, znaczit polskij Żyd, wot wam w Krasnuju Armiju nada…” – takie słowa kierowano do obywateli polskich żydowskiego pochodzenia, stających przed komisjami poborowymi po ataku Niemiec na Sowiety. Przyjmowały one, w myśl umowy Sikorski–Majski, polskich zesłańców i łagierników do tworzonego na terenie ZSRS polskiego wojska. Komisje były mieszane, a prym w nich wiodło NKWD.

Jednak łatka antysemityzmu została przypięta generałowi Andersowi, chociaż prawda była całkiem inna. Anders, sam będąc więźniem Łubianki, chciał wydostać z Sowietów jak największą liczbę osób, wojskowych i cywilnych, Polaków, ale także Ukraińców, Białorusinów i Żydów. W wojsku
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: