Zaniepokojony Kreml dokręca śrubę. Jak Putin chce zdusić opozycję

Nawalny nie jest dla Putina żadnym zagrożeniem – zapewnił rzecznik prezydenta. Fakt, że taka wypowiedź w ogóle się pojawia, świadczy o czymś przeciwnym. Oczywiście, nawet gdyby startował w wyborach, lider opozycji i tak by przegrał z Putinem. Reżim boi się jednak jego zdolności mobilizowania ludzi. Stąd fala represji, tym ostrzejszych, im bliżej dnia głosowania.

Kreml chce uniknąć powtórki wydarzeń z zimy przed poprzednimi wyborami prezydenckimi. Wówczas na ulice wyszły setki tysięcy ludzi i były to największe demonstracje od początku rządów Władimira Putina. Dziś jedyną osobą zdolną zmobilizować ludzi do wyjścia na ulice w ogólnokrajowej skali jest Aleksiej Nawalny – co
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: