„Niewłaściwi” contra „jedynie słuszni”

Znam nauczyciela historii, który za czasów PO–PSL został zwolniony z warszawskiego liceum za to, że zaprosił do szkoły „niewłaściwą” osobę, czyli Antoniego Macierewicza. No bo gdyby zaprosił innych gości – Tuska, Kalisza czy Grodzką – wszystko byłoby OK. Znam dyrektora muzeum w innym wielkim mieście, którego odwołano za to, że organizował konferencje na „niewłaściwe” tematy, zapraszając „niewłaściwych” prelegentów. A on tylko – jako dyrektor placówki historycznej – starał się przywrócić pamięć o polskich, wyklętych przez komunistów bohaterach.

A zatem był współczesnym faszystą czy nazistą. I wysoko postawiony urzędnik aby odwołać dyrektora muzeum, musiał (
[pozostało do przeczytania 53% tekstu]
Dostęp do artykułów: