Cudowna moc biurokracji

Pamiętam, rozmawiałem kiedyś z pewnym biskupem o zagrożeniach dla jego diecezji. – Macie tu potężne bezrobocie – powiedziałem mu. A on na to: – Spokojnie, panie redaktorze, powołałem już odpowiednią grupę w kurii, która się tym zajmie. – Młodzież ucieka z miasta – mówię do hierarchy. – Jest już grupa urzędników w kurii, która się tym zajmuje. – Spada liczba powołań – ostrzegam, a sympatyczny biskup przekonuje mnie, że kuria już się tym zajmuje. Zabawne to było, ale uświadomiło mi wielką wiarę w biurokrację, jaką miał, przynajmniej ten, biskup. Ale warto mieć świadomość, że nie jest to cecha tylko biskupów.

Kilka tygodni temu brytyjscy eksperci odkryli, że ludzie
[pozostało do przeczytania 46% tekstu]
Dostęp do artykułów: