Rok nie wyrok, czyli cichy bunt sędziów stanu wojennego

Prawie dwa tygodnie temu rzecznik Sądu Najwyższego oznajmił zdumionej publiczności, iż „nieprawdą jest, że w Sądzie Najwyższym orzekają poufni informatorzy (agenci) aparatu bezpieczeństwa”.

W kolejnych zdaniach pisma, które usta Sądu Najwyższego kierowały między innymi do premiera, czytamy: „W SN zasiadają wprawdzie sędziowie, którzy orzekali w czasie stanu wojennego, ale nieprawdą jest, że wydawali wówczas politycznie umotywowane wyroki”. Postanowiliśmy więc w redakcji Minęła20 zajrzeć na wokandy Sądu Najwyższego i sprawdzić, jak oświadczenie rzecznika ma się do rzeczywistości. Zabraliśmy kamerę na jedną z porannych rozpraw w Sądzie Najwyższym i od razu bingo!
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: