Małżeństwo na pokładzie samolotu

Światowe media żyją obecnie faktem, że papież na pokładzie samolotu udzielił sakramentu małżeństwa dwojgu stewardów, którzy poprosili go o błogosławieństwo. Gdy Franciszek zapytał ich, czy są małżeństwem, odpowiedzieli, że mają ślub cywilny, bo kościół, w którym mieli zawrzeć małżeństwo kościelne, runął 8 lat temu w czasie trzęsienia ziemi (swoją drogą, to akurat jest dziwne tłumaczenie, bo, jak się zdaje, w Chile jest więcej niż jeden kościół). Ojciec święty zaproponował więc, aby od razu zawarli małżeństwo.

Taka formuła nie może być sprawowana przez zwykłego księdza ograniczonego prawem kanonicznym, którego papież jest suwerenem. Nie ma wątpliwości, że
[pozostało do przeczytania 45% tekstu]
Dostęp do artykułów: