Bloger na froncie walki z dezinformacją

W ostatnich dniach głośnym echem odbiła się sprawa Marcina Reya, blogera i autora strony „Rosyjska V kolumna w Polsce”, która opisuje działalność osób i środowisk realizujących (świadomie lub nie) rosyjską strategię dezinformacji.

O Reyu było ostatnio głośno za sprawą kontrowersji, jakie wzbudził jego raport poświęcony działalności Fundacji Otwarty Dialog. Publicysta opisał podejrzane działania znanych z antyrządowych protestów Bartosza Kramka i Ludmiły Kozłowskiej – głównych twarzy Fundacji. Jak dowodzi w swoim raporcie, duża część środków na działanie Fundacji pochodzi ze źródeł, które można uznać za co najmniej kontrowersyjne, w tym od ludzi, którzy wykonują
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: