To nie jest nienawiść, to jest plan

Podpalenie biura poselskiego minister Beaty Kempy w Sycowie nie jest zwykłym incydentem. Być może gdzieś już krąży drugi Ryszard Cyba. Dziwnie się składa, że rozkołysanie nastrojów społecznych to stary bolszewicki pomysł na obalanie legalnych rządów.

Poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości szybuje w górę. Sondaż Kantar Public dla „Faktu” dał obozowi Zjednoczonej Prawicy 50 proc. poparcia społecznego, ale ważniejszy jest wniosek, że taki wynik wyborczy dałby partii Kaczyńskiego 285 mandatów w sejmie. Gdyby PiS dostał 22 miejsca więcej lub jeszcze nieznacznie zwiększył popularność wśród Polaków, obóz rządzący miałby większość konstytucyjną! Wtedy nawet najwięksi
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: