Emerytalny program rządu PO

W efekcie straty OFE są tak wielkie, że obciążają cały system finansów publicznych, nie gwarantując oczywiście żadnych „godziwych” emerytur. Jak obliczyli węgierscy specjaliści z ekipy Orbána, emerytura z OFE pobierana przez trzy lata wynosiłaby ok. 35 proc. ostatniego wynagrodzenia. Na następne lata środków nie starczy nawet po 45 latach stażu pracy. W tej sytuacji rząd węgierski zrezygnował tylko z jednego – z przymusowej przynależności zatrudnionych do OFE i dał im prawo wolnego wyboru: OFE oraz ubezpieczenie państwowe albo tylko ubezpieczenie państwowe. Z zastrzeżeniem, że jeśli osoby oszczędzające w OFE stracą swoje pieniądze na skutek operacji spekulacyjnych – nie otrzymają od państwa
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: