„Rośnij duży, będziesz Polsce potrzebny”

Marszałek jechał pociągiem z Warszawy do Wilna. Postój był w Białymstoku. Ludzie się zwiedzieli i na Piłsudskiego na peronie czekały tłumy. Naczelnik stał w oknie, palił papierosa, lekko się uśmiechał. Takim widzę go na zdjęciu. Całkiem innym niż dziesiątki fotografii „Dziadka”. Na tamtych Józef Piłsudski jest srogi, ma marsową minę, a krzaczaste brwi dodają mu jeszcze i tak zasadniczego wyglądu. Na białostockiej fotografii wygląda na dobrotliwego męża stanu. Na większości pozostałych swoich zdjęć – na męża stanu...

Dzieciaków przepuszczono do przodu, jak to zwykle bywa. Naprzeciwko Komendanta stanął młodziutki harcerz, syn kolejarza. Usłyszał słowa Piłsudskiego
[pozostało do przeczytania 68% tekstu]
Dostęp do artykułów: