Szaleństwo rakietowego Kima. Pjongjang podbija stawkę

W miniony wtorek Korea Północna przeprowadziła test z użyciem swej być może najbardziej zaawansowanej broni. Rakieta ICBM, zdolna do przenoszenia ładunków pomiędzy kontynentami, wykonała lot na wysokości ponad 4 tys. km i spadła do Morza Japońskiego po 53 minutach lotu. Potencjalny zasięg tego typu rakiety ma umożliwić atak na całym terytorium USA i większości Europy.

Według cytowanego przez „New York Times” naukowca Davida Wrighta tego typu pocisk może być zdolny do przebycia nawet 12 tys. kilometrów. Nie wiadomo jednak, czy Koreańczycy nie użyli specjalnie przygotowanego, lżejszego ładunku, co oznaczałoby, że faktyczny zasięg rakiety mógłby być dużo mniejszy.
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: