MAŁY PSTRYCZEK-ELEKTRYCZEK

Gdy byłem mały, marzyłem, aby w Mikołajki znaleźć pod poduszką samochód zdalnie sterowany. Tymczasem Mikołaj nie mógł mi przynieść wyśnionego prezentu, bo w sklepach wówczas nie było takich zabawek. Dziś zdalnie sterowane samochody to codzienność w sklepach dla dzieci. A nawet w niektórych bogatszych garażach. Niektóre auta BMW sterowane pilotem potrafią same wjechać i wyjechać z bramy.

Dziś nie trzeba nawet czekać na nową część Gwiezdnych Wojen, żeby zobaczyć latające raptory. Polska firma właśnie pracuje nad ustabilizowaniem lotu swojego Hovebike’a, który porusza się, unosząc się nad ziemią. Będzie można go kupić już w przyszłym roku. Również Polacy wymyślili
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: