Zjednoczeni głupcy

Dzięki tytanicznej pracy opozycji opinia publiczna dzisiaj jest już odporna na wieści o końcu demokracji, dyktaturze, przychodzących o 6 rano agentach ABW i wielu innych dowodach na istnienie w Polsce faszyzmu i nazizmu. Metoda PO i .N nie działa.

Jedynym, który jeszcze w nią wierzy, jest Tomasz Lis, którego entuzjazm przywodzi na myśl atmosferę Führerbunkra w 1945 r. Niezłomny obrońca sędziów nigdy niezlustrowanych i duszących się w swoim sosie nie jest jednak w swoich działaniach konsekwentny. Wzywając do protestów w kluczowym dla Polski momencie, jednocześnie na okładce swojego periodyku umieszcza Jarosława Kaczyńskiego i po raz kolejny zastanawia się, czy
[pozostało do przeczytania 47% tekstu]
Dostęp do artykułów: