Donbas na beczce prochu

Nie tak dawno uczestniczyłem w ciekawej konferencji, podczas której roztrząsano, co takiego musi się stać, by zakończyła się wojna na Ukrainie połączona z okupacją Donbasu przez Rosję. Wnioski były następujące: albo musi upaść system putinowski (co nie jest tożsame z odejściem Putina i jest mało realne ze względu na wszechwładzę FSB), albo musi nastąpić dozbrojenie Ukrainy i ofensywa w celu odbicia Donbasu.

Wreszcie – do władzy na Ukrainie dojść musi prorosyjski polityk, który za cenę rezygnacji z aspiracji europejskich i po ponownym zbliżeniu do Rosji uzyska stabilizację i być może uda mu się przywrócić kontrolę nad okupowanymi terytoriami Donbasu (o Krymie
[pozostało do przeczytania 55% tekstu]
Dostęp do artykułów: