Brawo dla Trumpa

Donald Trump nie przestaje mnie zadziwiać. Jest żywym dowodem na to, że istnieje coś takiego jak „łaska stanu” i że chrześcijanie mogą naprawdę wiele wymodlić dla swoich przywódców. Obecny prezydent USA niewątpliwie nie był człowiekiem z mojej bajki.

Jego wybory życiowe, wypowiedzi, a nawet poglądy religijne (i nie chodzi mi o to, że był protestantem, lecz raczej o pseudoteologiczne tradycje, do których się przyznawał) nie ułatwiały jego akceptacji. Wielu chrześcijan, szczególnie katolików, miało poważny problem z głosowaniem na niego. A jednak… Gdy został prezydentem, wiele się zmieniło. Oczywiście Trump nadal jest Trumpem, z opinią publiczną komunikuje się za
[pozostało do przeczytania 44% tekstu]
Dostęp do artykułów: