Syberia – największe więzienie świata | Gazeta Polska - Strefa Wolnego Słowa

Syberia – największe więzienie świata

Syberia – największe więzienie świata (foto. Piotr Ferenc-Chudy)
Do dziś nie wiadomo, ilu polskich obywateli dotknął ten straszliwy los – 330 tys., 1,2 mln, a może nawet półtora miliona. Wyrwani przemocą z rodzinnych domów już na zawsze mieli pozostać na Syberii, Kołymie, w Kazachstanie, Kirgizji, Uzbekistanie, Komi i na innych zapomnianych przez Boga i ludzi terenach Związku Sowieckiego. Niewielu z nich przeżyło

Tragiczny początek zesłańczej niedoli tak zapamiętał 19-letni wówczas Edward Toczek: „Ok. północy z 10 na 11 lutego 1940 r. obudziło nas najpierw ujadanie psa, a później walenie do drzwi i okien. Wyjrzeliśmy przez okno i zobaczyliśmy, że na podwórzu stoją dwa konne zaprzęgi. Radzieccy żołnierze domagali się otwarcia drzwi. Do mieszkania weszło trzech funkcjonariuszy NKWD. Starszy oświadczył: „Na podstawie uchwały Rady Najwyższej ZSRS w ciągu 15 minut trzeba się ubrać, zabrać na osobę po 15 kg żywności, odzież i wejść na furmanki”. Ogarnęła nas wszystkich trwoga, ale ojciec kategorycznie odmówił podporządkowania się nakazom wysiedlenia (…). Widząc naszą zdecydowaną postawę, enkawudyści chwycili za nagany. Starszy z nich „łagodniej” stwierdził, że nasz opór zda się na nic, mają rozkaz i muszą go wykonać, nawet przy użyciu siły. Do mieszkania weszło jeszcze dwóch enkawudystów z bronią gotową do strzału.

Dostęp do artykułów: ZALOGUJ SIĘ lub Wykup prenumeratę

DRUKUJ
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku cisteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.