Pałka Waszczykowskiego

Relacje Warszawy z Kijowem od dłuższego czasu koncentrują się wokół kryzysu dotyczącego polityki historycznej. Tu niewątpliwie swoje za uszami ma Ukraina, która oddała ten odcinek Wołodymyrowi Wjatrowyczowi, niezmiennie zafiksowanemu wokół UPA prezesowi tamtejszego IPN.

Władze w Kijowie widzą w tym szaleństwie metodę, zdając sobie sprawę, że umiejętne podgrzewanie dyskusji odwraca uwagę Polski od innych problemów, których nie brakuje. Ale i w Polsce „kwestia ukraińska” jest przedstawiana wyłącznie przez pryzmat ludobójstwa na Wołyniu, a ton dyskusji nadają ludzie, którzy w kraju za naszą wschodnią granicą widzą nie sąsiada i partnera, lecz jedynie „polski Lwów
[pozostało do przeczytania 55% tekstu]
Dostęp do artykułów: