Pieniądze lubią ciszę, nawet w gorącej Katalonii

Jak po październikowym referendum ogłosił rząd Katalonii – zakończyło się ono zwycięstwem zwolenników autonomii tego regionu Hiszpanii. Tymczasem w Barcelonie dalsze demonstracje, interwencje policji, medialny chaos i podzielone społeczeństwo. Minął tylko miesiąc, a rządu Katalonii już oficjalnie nie ma. Premier i ministrowie „schowali” się w Brukseli i, jak widać, boją się konsekwencji prawnych swoich działań.


Parlament Katalonii ogłosił niepodległość, a Madryt wdrożył art. 155 Konstytucji i zawiesił autonomię regionu. W ostatni weekend października na ulice Barcelony wyszła prawie milionowa demonstracja Katalończyków, opowiadających się za pozostaniem w
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: