Źli policjanci i łaskawa Bestia?

Jacob, dobrze sytuowany 40-latek, powoduje po pijanemu wypadek i ląduje w pace. Tam szybko staje wobec wyboru: być gnojonym bądź przystać do Bestii. Chodzi o organizację, która go ochroni, ale też zmusi do zbrodni. Także poza kratami, bowiem „Skazany” nie próbuje nas sytuacją więźnia wzruszyć, lecz przede wszystkim przerazić.

Bestia troszczy się o swoich także na zewnątrz, robi tam przekręty z bronią, narkotykami, przemocą. Służą jej klawisze, mundurowi, zgłaszają akces wolontariusze. Jak Howie, gówniarz pracujący w koszarach, w których wyczaił ciężarówkę z automatycznymi karabinami.

Na wolności Jacob bombardowany jest wsparciem, kontrolowany,
[pozostało do przeczytania 51% tekstu]
Dostęp do artykułów: