Sąd niszczy Wyszkowskiego. Ostateczny dowód na to, że bez rewolucji się nie obędzie

Gdy rozpadł się związek Dody z jej narzeczonym Emilem Haidarem, były ukochany zażądał w sądzie zwrotu wręczonych jej prezentów. Po rozprawie Doda ogłosiła, że wygrała – nie musi zwracać mu ubrań. Zaprzeczył temu Haidar i powiedział, że to on zwyciężył, bo Doda musi mu oddać pierścionek. Gdyby zostali oni potraktowani jak Krzysztof Wyszkowski, musieliby potem oboje zostać skazani za poniżenie byłego partnera poprzez ogłoszenie, że się z nim wygrało.

Powyższą anegdotę można by uznać za zabawną, gdyby wyrok wydany z takich przyczyn, w wypadku jego wykonania, nie oznaczał pozbawienia środków do życia człowieka, który wymyślił nazwę Solidarność i należy do
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: