Niemiecki ochłap dla ofiary zamachu. Polak walczy o odszkodowanie

W grudniu minie rok od zamachu w Berlinie, w którym zginęło 12 osób. Pierwszą ofiarą był polski kierowca ciężarówki Łukasz Urban – kuzyn Ariela Żurawskiego, właściciela firmy transportowej, do którego należała ciężarówka użyta w zamachu. Do dziś Żurawski nie dostał odszkodowania. Niemcy zaproponowali mu kwotę, która jedynie w 10 procentach pokrywa jego straty.

Do zamachu doszło 16 grudnia. W tłum ludzi robiących zakupy na jarmarku bożonarodzeniowym wjechała ciężarówka, zabijając 11 osób i raniąc ponad 50. Prowadził ją 24-letni Tunezyjczyk Anis Amir, który wcześniej zadał kierowy pojazdu – Łukaszowi Urbanowi – kilka ciosów nożem, a następnie go zastrzelił. Parę
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: