Platformerska wystawa

Wystawa w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku jest zakłamana. W polskim muzeum zbudowanym za około 450 mln zł (!) nie jest podkreślone polskie tragiczne doświadczenie jako ofiary dwóch totalitaryzmów (niemieckiego i sowieckiego), nie ma też wyjątkowości polskiego oporu – Armii Krajowej.

Jeden z największych narodowych bohaterów, dobrowolny więzień Auschwitz rtm. Witold Pilecki, doceniany na świecie, tu został sprowadzony do małego zdjęcia i krótkiej notki, a Irena Sendlerowa, która pomogła uratować około 2,5 tys. dzieci z warszawskiego getta, wciśnięta w kąt. Autorzy wystawy, powstałej za rządów PO–PSL z inspiracji samego Donalda Tuska, „zapomnieli” o wielu
[pozostało do przeczytania 54% tekstu]
Dostęp do artykułów: