Skok z koryta do koryta

W historii III RP już dwa razy zmieniali się gwaranci żerowiska dla bezpieczniackich elit, ich sojuszników i najmitów. W pierwszej dekadzie było nim SLD. Gdy partia się zużyła, utworzono i doprowadzono do rządu nowego gwaranta – PO, a niepotrzebne nikomu SLD odeszło w niebyt.

Obecnie los SLD dzieli PO, zaś eksperyment z tytanem myśli Petru i jego haremem intelektualistek skończył się, zanim się zaczął, i niebawem wrzaskliwa gromadka odpłynie na Maderę. Kto więc wypełni teraz rolę gwaranta systemu? Wyłania się opcja obozu prezydenckiego. Nowy zbawca przygarnął już Kukiza, którego z Tyszką niebawem odeśle do lamusa Ciechan, a szykują się kolejni niezależni
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: