Prawda o katolicyzmie otwartym

Od jakiegoś czasu katolicyzm otwarty robi się coraz bardziej zamknięty i wrogi wszelkiemu dialogowi. A wywiad w „Tygodniku Powszechnym” z prymasem Polski abp. Wojciechem Polakiem jest tego smutnym dowodem. Zacznijmy od samego wywiadu. Otóż ksiądz prymas łaskaw był oznajmić, że księża z jego diecezji (określani mianem „moi księża”, choć jako żywo są kapłanami Jezusa Chrystusa, a nie arcybiskupa), którzy pojawią się na manifestacjach antyuchodźczych, zostaną suspendowani.

Pomijam już, że suspensa jest karą, którą wcale nie tak łatwo nałożyć na kapłana i trzeba mieć ku temu poważne powody, a uczestnictwo w demonstracji takim nie jest. O wiele istotniejsze jest co
[pozostało do przeczytania 47% tekstu]
Dostęp do artykułów: