Na rogu Marksa i Engelsa

„Łagodna” Łoźnicy walczyła o Złota Palmę w tegorocznym Cannes i będzie ozdobą Festiwalu Warszawskiego. Film mało łączy z Dostojewskim, nie pokazuje starej Rosji, umiejącej za sprawą literackich gigantów zająć świat swoimi dylematami. Tu oglądamy spustoszony duchowo i cywilizacyjnie postsowiecki pejzaż, budzący przerażenie i współczucie.

Do bezimiennej kobiety na zapuszczonych przedmieściach wraca żywnościowa paczka wysłana do więzienia. Męża zamknięto za niewinność, to żaden trop, tak mawiają i w demokracjach. Ale co z nim, czemu paczka nieodebrana – nie wiadomo.

System i wpojone przezeń odruchy sprawiają, że każdy szczebel władzy odmawia
[pozostało do przeczytania 52% tekstu]
Dostęp do artykułów: