Dodatek specjalny [Polski sport rośnie w siłę]

KLIKNIJ i POBIERZ DODATEK SPECJALNY
Jedno koło od Michała Kwiatkowskiego, drugie od CCC Sprandi Polkowice. Niby nic, a jednak taki prezent dla Filipa Maciejuka był wart 40 tysięcy złotych. Opłaciło się. Pochodzący z lubelszczyzny kolarz zdobył brązowy medal w jeździe indywidualnej na czas juniorów podczas niedawno zakończonych mistrzostw świata w Bergen.

Choć Maciejuk nie jest zawodnikiem CCC Sprandi Polkowice, to bez wsparcia polkowickiego potentata w branży obuwniczej jeszcze długo nie byłoby sukcesów biało-czerwonych. I nie chodzi tylko o podarowane juniorowi profesjonalne koło. CCC należy do najważniejszych sponsorów Polskiego Związku Kolarskiego. To właśnie z wielkim logo CCC na koszulce mijał metę w 2014 r. Michał Kwiatkowski, wówczas złoty medalista mistrzostw świata.

Podczas czasówki juniorów Maciejuk poszedł w ślady Kwiatkowskiego, który przed laty, też jako junior, kończył mistrzostwa świata z medalem na szyi. – To mój idol. Marzę o tym, żeby pójść w jego ślady – mówił uśmiechnięty od ucha do ucha 18-latek. CCC jak nikt dba o rozwój kolarstwa w Polsce. Podarowane koło to tylko gest. W Polkowicach istnieje jedna z najlepszych na świecie szkółek kolarstwa. Efekty przyjdą niedługo. Na razie mamy świetny występ grupy CCC Sprandi Polkowice, która zajęła w drużynie w Bergen najlepsze w historii, ósme miejsce. A do tego dochodzą bardzo obiecujące wyniki poszczególnych kolarzy. Nazwiska? Zapamiętajcie je. To Alan Banaszek, Michał Paluta i Piotr Brożyna.