FRANKFURT ‒ CHINA TOWN?

Tych, którzy byli na tegorocznych targach we Frankfurcie, z pewnością zaskoczył widok setek imigrantów, zwanych niekiedy uchodźcami, którzy właściwie już wrośli w krajobraz centrum miasta. Muszę przyznać, że ubrani na czarno mężczyźni przemieszczający się w dość głośnych kilkunastoosobowych grupach budzą niepokój.

Myślę, że nie tylko mojej skromnej osoby. Niepokój spowodowany jest przede wszystkim postawą tych ludzi. Oni nie zachowują się jak goście, którzy są wdzięczni gospodarzowi za gościnę i respektują panujące u niego zasady. Jest dokładnie odwrotnie. Czują się jak u siebie i narzucają swój styl bycia. Nie mają zamiaru się integrować, przejmować
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: