Nic śmiesznego w SN

Za tydzień z faktu, że Małgorzata Gersdorf została upokorzona i wręcz zgnojona za udział w zaprzysiężeniu sędziego TK w Pałacu Prezydenckim, raczej nikt się nie będzie śmiał. Jednym z powodów będzie to, że 26 września poznamy treść ustaw sądowniczych, przynajmniej tak obiecał Prezydent.

Dlatego chciałbym zadać pytanie, z czego tak naprawdę się śmiejemy? Komunikat rzecznika SN głosił, że prezes Gersdorf przyszła do Pałacu Prezydenckiego, ponieważ decyzję podjęła bezrefleksyjnie, była zmęczona i nie wzięła pod uwagę specyficznych uwarunkowań. Rzecznik dopytywany o tę realnie socjalistyczną samokrytykę, którą składali członkowie PZPR, z rozbrajającą szczerością
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: