Wszystko przez hostessy, czyli relacja z Frankfurtu

Wystawa we Frankfurcie zawsze była najważniejszym, obok targów w Paryżu, europejskim forum, na którym firmy motoryzacyjne pokazywały swoje nowości i plany. Krzykliwe, ekskluzywne i nowoczesne stoiska zdawały się mówić: patrzcie, jaką jesteśmy potęgą. Jeżdżę do Frankfurtu regularnie co dwa lata (bo raz na dwa lata odbywa się ta wystawa) z wypiekami na twarzy, aby tam przekonać się, jak naprawdę wyglądają auta zapowiadane przez wszystkie liczące się firmy na świecie.

To w Niemczech zaprezentowano Europie tak przełomowe konstrukcje jak Ufo, czyli pamiętną Hondę Civic, która pozwoliła Hondzie po okresie błędów i wypaczeń znaleźć się znów w awangardzie motoryzacyjnej
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: