Strasburg i dziób pingwina

Odbyła się właśnie pierwsza powakacyjna sesja Parlamentu Europejskiego ‒ głównego obok Rady Europy „żywiciela” Strasburga. 751 europosłów plus trzy czy cztery razy tyle urzędników daje godnie żyć setkom właścicieli hoteli, hotelików, pensjonatów i restauracji. Na „dzień dobry”, po urlopie, zajęliśmy się „Przystąpieniem UE do Konwencji Rady Europy w sprawie zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej”.

Przepraszam za przydługi tytuł, ale nie ja go wymyśliłem. Jedną z dwóch współautorek owego sprawozdania była Włoszka, ale reprezentująca Szwecję, Anna Corazza Bildt. Tak, nazwisko nieprzypadkowe, bo po mężu, byłym centroprawicowym premierze
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: