Jesteśmy widzami w medialnym teatrze

Od lat gdy nadchodzi kolejna próba sił między targowicą i rządem, media obozu zmian przypominają sobie o rozmaitych aferach i przestępstwach zwolenników „by było, jak było”. Nie tłumaczą przy tym, co władze robiły przez dwa lata i dlaczego olśnienie nadeszło akurat teraz.

Właśnie uaktywniła się prokuratura i po 9 miesiącach zaczęła wyjaśniać, dlaczego doszło do całkowitej awarii systemu kontroli powietrznej przed północą 16 grudnia 2016 r. By zawiadomić prokuraturę, minister Adamczyk potrzebował 280 dni. Przypomniano sobie nagle, że 17 grudnia w ponad połowie Polski nie można było odebrać sygnału TVP i wysłuchać orędzia premier Beaty Szydło. Po dwóch latach
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: