Iluzjoniści

Jak to dobrze, że na liście, o której będzie tu mowa, już przy literze „A” widnieje nazwisko pisarza, który jest dla mnie czymś w rodzaju papierka lakmusowego: pokazuje, czym naprawdę jest górnolotnie brzmiąca i pozornie słuszna idea nowego zrywu, do którego namawiają pomysłodawcy manifestu ruchu Kultury Niepodległej.

Widać na niej tych samych krzykaczy, którzy głosili „Nie Oddamy Wam Kultury”, samozwańców, uważających siebie za posiadaczy całej polskiej sfery kulturalnej. Twórcy ruchu mają też poważne żądania w imieniu wszystkich, którym bliska jest przyszłość polskiej kultury. Dalej jest mniej wzniośle, a bardziej chytrze. Chcą stworzenia na szczeblu
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: