Kto widzi drzewa, a kto widzi las europejskiej polityki migracji

Polityka migracji, jaka realizowana była przez całe dziesięciolecia w prawie wszystkich państwach zachodniej Europy, przynosi dziś pierwsze zmiany polityczne, kulturowe i religijne. I będzie przynosić następne, jeśli proces ten nie zostanie zatrzymany.

Minister spraw wewnętrznych Niemiec Thomas de Maizière, polityk rządzącej CDU, uznawany za jednego z potencjalnych następców Angeli Merkel, w serii wywiadów, jakich udzielił w minionym tygodniu, skrytykował politykę migracyjną własnego rządu. Stwierdził, że „zasiłki dla imigrantów w Niemczech są raczej wysokie” i że jest to „część mechanizmu przyciągania tych ludzi”. Uznał też, że niemieckie procedury i warunki
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: