Dwa tysiące dla czerwonego

„Dzisiaj niesprawiedliwość i bezprawie dotyka was, jutro może dotknąć dosłownie każdego obywatela” – mówił Michał Kamiński. Polityk Unii Europejskich Demokratów (dawna UD) nie bronił w ten sposób prostego człowieka, ale ubeka.

To „prawa, które zostały nabyte i na które żeście zasłużyli” – tak przywileje ubeckie określił Jerzy Meysztowicz (Nowoczesna). I jeszcze Katarzyna Piekarska (mazowiecka radna SLD), dla której ustawa dezubekizacyjna bezprawnie i niemoralnie „odbiera uposażenia osobom, które nie dość, że nigdy nie zostały za nic skazane, to także nigdy nie były o nic podejrzewane”. Ale to właśnie świadczy o klęsce pookrągłostołowej Polski, że krwawi oprawcy
[pozostało do przeczytania 55% tekstu]
Dostęp do artykułów: