Jak kręcono wiatrakowym biznesem. Miliardy, które wypłynęły z Polski

W ostatnich latach miliardy pochodzące z państwowych koncernów energetycznych trafiały do zagranicznych przedsiębiorstw prowadzących w Polsce farmy wiatrowe. Traciły na tym nie tylko narodowe spółki, ale także odbiorcy prądu.

W ostatnich latach jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać w Polsce farmy wiatrowe. Biznes wydawał się strzałem w dziesiątkę. Tym bardziej że państwowe koncerny energetyczne zostały zobligowane przepisami prawa do dotowania tej branży. Nie tylko kupując produkowaną energię, ale również wydawane spółkom wiatrakowym tzw. zielone certyfikaty, z których wynikają prawa majątkowe. Zyski ze sprzedaży (każda MWh to jedno świadectwo) miały być
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: