Można? Można!

Nieczęsto przychodzi mi stawiać za wzór Hindusów, ale tym razem tak będzie. Sąd Najwyższy, a także lekarze z tego kraju, pokazali bowiem, jak należy się zachować w sytuacji, gdy zgwałcona nastolatka zachodzi w ciążę. Rozwiązaniem wtedy wcale nie jest aborcja, ale… ratowanie życia i zdrowia obojga.

Otóż jakiś czas temu w Indiach zgwałcona przez wuja 10-latka zaszła w ciążę. Gdy rodzice dowiedzieli się, że przyczyną jej bólów brzucha nie są problemy gastryczne, ale noszone przez nią dziecko, dziewczynka była już w 30. tygodniu ciąży i dlatego sądy wszystkich instancji odmówiły aborcji. Świat zagrzmiał z oburzenia, ale jak się okazało, udało się dzięki pomocy
[pozostało do przeczytania 51% tekstu]
Dostęp do artykułów: