Choroba nie tylko filipińska. Pamiątki z wakacji

Były prezydent Aleksander Kwaśniewski dobrze wie, czym mogą skończyć się egzotyczne wojaże. 10 lat temu po przyjeździe z jednej z zagranicznych wizyt zapadł na chorobę filipińską.


Dolegliwość objawiała się chwiejnym krokiem, bełkotliwą mową oraz ogólną niedyspozycją. Niestety, choć główny inspektor sanitarny nakazał prezydentowi badania, ten się na nie stawił. Na szczęście choroba filipińska Kwaśniewskiego nie była zaraźliwa i nie pozostawiła widocznych trwałych uszkodzeń, no chyba że na wątrobie.

Na taką łaskawość fortuny niestety nie mógł liczyć znany podróżnik, dziennikarz „GP”, autor programów telewizyjnych i książek Stefan Czerniecki. –
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: