Sprawiedliwa wojna z terrorem

Wojujący islamiści wypowiedzieli Europie (cywilizacji zachodniej i chrześcijaństwu) wojnę. W takiej sytuacji obrona jest nie tylko usprawiedliwiona, ale wręcz konieczna, jest wojną sprawiedliwą lub samoobroną. Jest nią nie pisanie kredą po chodniku czy koncerty, ale zdecydowane działania polityczne, policyjne, a gdy trzeba – militarne, często wiążące się z jednoznacznym ograniczeniem wsparcia, jakie otrzymują nieliczni radykałowie od licznych „umiarkowanych” muzułmanów.

Przemoc w tej sytuacji jest usprawiedliwiona faktem, że ktoś wypowiedział nam wojnę.
Oczywiście nie da się wprost zastosować koncepcji wojny sprawiedliwej do wojny z terroryzmem. Trudno
[pozostało do przeczytania 45% tekstu]
Dostęp do artykułów: