Zapach podziałów

Wreszcie prezydent i szef MON są zgodni! Nawet w 100 proc. Pierwszy powiedział przed defiladą – i jednocześnie przed pomnikiem Piłsudskiego – że polska armia nie może być prywatną własnością jednej osoby. Stałem na trybunie honorowej 1,5 metra za PAD i może 2 metry po skosie za Antonim Macierewiczem i widziałem, jak pan minister energicznie kiwa głową. Kiwał potakująco.

Na pewno nie był to tik. Minister obrony po prostu zgadzał się z Głową Państwa. Warszawiak zgadzał się z krakowiakiem. Norma. Gdyby min. Macierewicz był Bułgarem, to bym się zaniepokoił: nasi słowiańscy bracia z Bałkanów jak kiwają głową pionowo, z góry na dół, to oznacza, że mówią... NIE ! Czyli
[pozostało do przeczytania 65% tekstu]
Dostęp do artykułów: