Tourist go home. Refugees welcome

Fala zamachów skłania do refleksji. Jak długo jeszcze społeczeństwa zachodnie będą tolerować elitę, która nie potrafi sprostać problemom wywołanym przez własną politykę imigracyjną? We Francji funkcjonariusze państwowi nawet nie znają liczby przyjezdnych.

Zaprzestano bowiem odnotowywania danych mogących prowadzić do identyfikacji rasowej. Burmistrz Londynu nazwał swoje miasto w dniu kolejnego zamachu „najbezpieczniejszym na świecie”. Wezwał też do akceptacji aktów terroru. „Musimy z tym żyć”. Czy to jest plan działania, na który zastraszane społeczeństwo może się na dłuższą metę zgodzić?
W dodatku ludzi, którzy proponują konkretne metody zatrzymania tej
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: