Raz jeszcze wesprzyjmy Małgosię!

Znam ją – podobnie jak większość z Was, Drodzy Czytelnicy – z inteligentnych, świetnie napisanych tekstów zamieszczanych na łamach „Nowego Państwa”. Wiem, że dzięki Wam po wielu latach kalectwa mogła wreszcie normalnie chodzić. Dziś dr Małgorzata Matuszak jeszcze raz potrzebuje wsparcia nas wszystkich. Sprawmy, by jej życie mogło po prostu pozostać normalne.

Idę do sklepu, idę na spacer. Albo nie chce mi się gdzieś iść i jadę autobusem. Nad czynnością chodzenia nie zastanawiam się specjalnie, bo – jak dla większości z Państwa – jest ona dla mnie naturalna. Co stałoby się, gdybym nagle została jej pozbawiona? Zapewne byłby to mój prywatny koniec świata. Tym
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: