Jasna strona mocy vs kosmopolici

1 sierpnia – rocznica Powstania Warszawskiego – był dla mnie w Internecie jednym wielkim wzruszeniem. Zdjęcia anonimowych i rozpoznanych żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego, cywilów, w tym dzieci. Wiersze. Filmowe etiudy. Przejmująca Minuta Ciszy o g. 17., gdy duże europejskie miasto, a w zasadzie miasta, bo działo się to w wielu polskich aglomeracjach, zamiera…

I zamiera z własnej woli, a nie decyzją administracyjną. To coś absolutnie wyjątkowego. I hymn Polski, podczas którego, jak napisał jeden z internautów, „aż ciary przechodzą po plecach”. Zapamiętam też i takie wpisy, iż „jestem dumny, że jestem Polakiem”. Przypominają mi się transparenty naszych
[pozostało do przeczytania 65% tekstu]
Dostęp do artykułów: